Nadchodząca susza stanowi poważne wyzwanie dla miejskiej roślinności. Spowodowany trwałymi zmianami klimatycznymi niedobór wody, jaki obserwowaliśmy w minionych latach, będzie się w przyszłości nasilał. Trawniki i drzewa, pozbawione odpowiedniej ilości wody, wysychają. Zjawisku temu sprzyja także zbyt niskie i częste koszenie. Nisko skoszona trawa jest szczególnie podatna na wysuszenie. Rośliny słabiej rosną, mają drobne liście, nieliczne kwiaty i słabszy system korzeniowy. Między zamierającymi i gorzej rosnącymi roślinami powstają puste miejsca. Wiatr wywiewa powierzchniową warstwę gleby, zwiększając zapylenie powietrza. Koszenie odsłania dolne, przyziemne partie roślinności, zmniejszając ich ocienienie. Zwiększa to powierzchniowe parowanie wody i dodatkowo powiększa jej normalny w warunkach miejskich deficyt. Roślinność żółknie i zasycha. Konsekwencją jest degradacja miejskich terenów zielonych, które nie tylko pełnią funkcje estetyczne, ale także wypływają pozytywnie na klimat miasta i stanowią schronienie dla płazów, owadów czy małych zwierząt. Częste koszenie powoduje również unoszenie się pyłów z wysuszonych roślin i ziemi oraz hałas i zanieczyszczenie powietrza, pochodzące z kosiarek spalinowych.
W trosce o kondycję roślinności Parku Zamkowego, tworzącego jedną z niewielu „zielonych wysp” na terenie legnickiego Starego Miasta, podjęto decyzję o ograniczeniu intensywności koszenia trawników. Pozwoli to roślinom na dojrzewanie i wysianie nasion, dopuszczając łąkową roślinność nietrawiastą, co doprowadzi do wytworzenia się specyficznego dla danych warunków zespołu roślinnego zbliżonego do łąki. Takie postępowanie zapewni samoodnawianie roślinności trawnika, jak również przyczyni się do zwiększenia potencjału mikroretencyjnego terenów przyzamkowych na powierzchni 0,8559 ha. Rzadziej koszone trawniki dłużej zatrzymują wilgoć, chronią glebę, obniżają temperaturę otoczenia, pochłaniają zanieczyszczenia powietrza, a wreszcie stanowią źródło pokarmu dla pszczół.

Powiększ tekst
Wysoki kontrast